REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polak oszczędza mniej niż Malezyjczyk

2012-07-13 11:24
publikacja
2012-07-13 11:24
Polacy bogacą się od zaledwie 20 lat, a w ostatnich 10-ciu zauważalny był intensywny wzrost oszczędności w ich portfelach. Na dzień dzisiejszy nasi rodacy średnio oszczędzają mniej niż Malezyjczycy.

Z raportu przygotowanego przez BGŻ optima wynika, że Polska zajmuje słabą pozycję w międzynarodowym rankingu gromadzonych oszczędności. Co prawda przez ostatnie 10 lat oszczędności Polaków wzrosły dwukrotnie i obecnie wynoszą ponad 960 mld zł, z czego prawie 500 mld zł stanowią bezpieczne depozyty bankowe, niemniej średni depozyt na 1 mieszkańca w Polsce wynosi ok. 11,7 tys. zł i jest o ok. 5,5 tys. zł niższy niż na przykład w Malezji. Wyprzedzają nas też nasi europejscy sąsiedzi – Niemcy (88,2 tys. zł/os.) i Czechy (27,1 tys. zł/os.), jedynie Ukraina plasuje się niżej (2,9 tys. zł/os.).



Mimo dynamicznego wzrostu oszczędności w ostatnich latach, Polacy na tle krajów rozwiniętych wykazują niski poziom zgromadzonych depozytów (445,2 mld zł). Łączne oszczędności rodowitych gospodarstw domowych porównywalne są do globalnych oszczędności Malezyjczyków i Norwegów. Do poziomu osiągniętego przez światowego giganta – USA – brakuje nam 27 627,6 mld zł, do Wielkiej Brytanii – 5 611,2 mld zł, a do Australii – 1 806 mld zł depozytów.

Źródło:Opracowanie własne na podstawie raportu BGŻOptima.

Jak oszczędzają Polacy na tle innych narodów?


Polacy najchętniej lokują swoje oszczędności na krótkie terminy, poszukując wysokooprocentowanych form oszczędzania. Zazwyczaj wybierają lokaty, konta oszczędnościowe cieszą się mniejszym zainteresowaniem. Unikają inwestycji w ryzykowne aktywa – wynika z raportu BGŻOptima.

Temat skłonności do oszczędzania powracał wielokrotnie w kolejnych odcinkach projektu Bankier.pl - Tam mieszkam. Za każdym razem okazywało się, że tak jak różna jest kultura i obyczajowość, tak różne są sposoby odkładania na przyszłość. I tak na przykład w...

...Wietnamie:
- Tutaj praktycznie nie ma instytucji kredytu. Tutaj wszystko jest kupione za pieniądze, które juz zostały zarobione i odłożone. Wprawdzie ludzie mniej zarabiają, ale o wiele więcej oszczędzają, przez co mają zdecydowanie wyższą siłę nabywczą. Każdy motor, który widzimy na ulicach Hanoi jest kupiony za gotówkę. Mieszkania i domy – za gotówkę. Każdy ma oszczędności. Pieniądze cyrkulują w ramach rodzin. Do tego niskie podatki, praktycznie brak czynszów, niewiarygodna zdolność do przetrwania i stąd te wszystkie miliony sklepików w mieście. Czytaj więcej – Tam Mieszkam: Wietnam.

...Malezji:
- Mieszkańcy Malezji tak, jak Europejczycy powszechnie używają kont bankowych i wszelkich kart płatniczych. Łatwo dostępne są lokaty, fundusze powiernicze czy polisy na życie. Jedną z głównych form inwestycji jest zakup nieruchomości. Według mnie system podatkowy jest dość przejrzysty, ale część starszej ludności na pewno korzysta z usług doradców podatkowych. Czytaj więcej – Tam Mieszkam: Malezja.

...Chinach:
- Chińczycy są dość oszczędni i racjonalni, jeżeli chodzi o finanse. Chiny, w odróżnieniu od niektórych krajów europejskich, nie są państwem opiekuńczym, więc każdy musi liczyć na siebie i rodzinę. Jak nie masz, to nikt ci nie da. Kredyty są dużo mniej popularne niż w Polsce. Czytaj więcej – Tam Mieszkam: Chiny.

»Polacy nie chcą oszczędzać długoterminowo


W latach 2006-2011 wartość depozytów Polaków wzrastała dynamicznie (15-proc. wzrost). Po wycofaniu z oferty banków lokat jednodniowych gospodarstwa domowe okazały się mniej skłonne do oszczędzania. Na lata 2011-2016 przewiduje się spadek tempa wzrostu do poziomu 5%.


Wyświetl większą mapę


zb/bankier.pl
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Tadeusz44
Polska dryfuje a jej gospodarka tonie w długach. Rząd doprowadził do krytycznego zadłużenia kraju. Gdybym więcej zarabiał to i tak bał bym się oszczędzać w tym kraju w obliczu zapowiadanego, nadchodzącego bankructwa polski. Narastające zadłużenie naszego kraju powoduje że wolę inwestować w dzieci a dokładnie w naukę języków obcych Polska dryfuje a jej gospodarka tonie w długach. Rząd doprowadził do krytycznego zadłużenia kraju. Gdybym więcej zarabiał to i tak bał bym się oszczędzać w tym kraju w obliczu zapowiadanego, nadchodzącego bankructwa polski. Narastające zadłużenie naszego kraju powoduje że wolę inwestować w dzieci a dokładnie w naukę języków obcych żeby w razie upadłości polski nie mieli bariery językowej i mogli szybko uciec z tego walącego się kraju. Brak nowych technologii, rabunkowe nieudolne zarządzanie krajem, korupcja, bieda, brak przyszłości, niekompetencja kolejnych rządów, powoduje że zbliżamy się do skraju przepaści, morze i rozbioru polski dlatego ambitni a przede wszystkim młodzi ludzie powinni być przygotowani w każdej chwili do wyemigrowania z polski na stałe i już nie wracać.
~Tomasz
Ciekawy artykuł, jednak porównywać Polskę z Malezją... to jednak dwa różne światy. Potrzeby obydwu mieszkańców są zupełnie różne, przez i to sposób oszczędzania się różni. My tutaj mamy inne możliwości zakupów, rozwoju etc niż ludzie w Malezji. Pewnie i chociażby kredyty...
~Toster3d
Lemingi chcą być jak amerykanie - chcą żyć chwilą. Chcą by wszyscy byli zrównani z poziomem chodnika i byli bez tracycji i kultury. Jak "amerykanie"!
~Il Cane
Wygląda na to, że Rabbobank potrzebuje dokapitalizowania. Te same bzdury powtarzał wczoraj pan z BGŻ Optima w serwisie ekonomicznym Trójki.
Szkoda komentarza na takie "analizy".
~inrutykal
bo u nas jest tak dobrze i mamy taką stabilizację że nie trzeba oszczędzać tylko cieszyć się chwilą bo jutro będzie tylko lepiej ;)
~buhaha
Ale na szczęście w bystrości jesteśmy przed wszystkimi krajajami bo w 30 sekund rozbrajamy takie artykuły - od razu wszyscy się domyślają kto taki tekst sponsoruje.

Nawet nikt z Bankiera nie chce się pod nim podpisać :D
~Lukas
A co gdyby ten artykuł mógłby być zainicjowany przez zagraniczne banki, które muszą szybko wypompowywać polskie depozyty dla ratowania centrali. Ale tak pewno nie jest, więc się nie mamy czym przejmować!
~dedede
"USA – brakuje nam 27,6 mld zł, do Wielkiej Brytanii – 5,6 mld zł, a do Australii – 1,8 mld zł depozytów. "
widać autor ma problemy z liczbami w tej skali,
no bo z tego wynika że każdy Polak dorzuci ok 200 zł na lokatę i prześcigniemy UK w depozytach, a jak jeszcze tałzena dorzuci to
"USA – brakuje nam 27,6 mld zł, do Wielkiej Brytanii – 5,6 mld zł, a do Australii – 1,8 mld zł depozytów. "
widać autor ma problemy z liczbami w tej skali,
no bo z tego wynika że każdy Polak dorzuci ok 200 zł na lokatę i prześcigniemy UK w depozytach, a jak jeszcze tałzena dorzuci to i przed junajted stejts of amerika będziemy
hehehehe
~mm
nie wiedzialem ze sa DWIE rozne Australie...

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki